I Ogólnopolski Zlot Nocnych Łowców

Autor: , 26.09.2013r.

                Zapewne zadajesz sobie pytanie co spadło mi na głowę, że miesiąc po wydarzeniu postanowiłam naskrobać relację. Odpowiedź brzmi: wielka cegła wspomnień.
Dodatkowo mam jeszcze kilka innych argumentów, które będą brzmieć trochę bardziej sensownie. Chcę przypomnieć uczestnikom parę miłych chwil. Pytanie: a nieobecni? Dowiedzą się co stracili. Mam nadzieję, że również trochę (bardzo) przekonam ludzi do tego typu imprez.
               Pominę dość nudny referat na temat zgłaszania się uczestników, robienia dokładnej listy, podzielenia na teamy, tworzenia biletów, zamówień. Przejdę do sedna, czyli cofnę się w czasie o ten jeden miesiąc i „trochę” wstecz. Wyobraźcie sobie – stolica Polski, zapowiada się idealna pogoda, najlepsza cześć tygodnia(czyt. piątek).  Na nogach byłyśmy od 5:30, cudowne uczucie wstać o tak wczesnej porze. Wyczuwacie sarkazm? Niepotrzebnie, byłam tak podekscytowana razem z resztą organizatorek, że wstałam z uśmiechem na twarzy. Tego dnia ludzie jadący do pracy tramwajem nr 9 mieli wielki ubaw. Nie dość, że każda z nas miała „jakieś toboły” przy sobie, to również byłyśmy pokryte runami. Dla przyziemnych „czarne esy-floresy na rękach”.
Dekorowanie sali przypominało ubieranie choinki w czasie świąt Bożego Narodzenia – czekanie za czymś radosnym. Runa tam, runa tu. Satina z Megan (pomocnica) szykowały tzw. paczki startowe dla wszystkich uczestników. Trzeba również było nadmuchać balony, wywiesić plakaty, porozrzucać serpentyny.
Godzina  11:00 – Satina razem z Megan wyruszyły na zbiórkę PKS, pod Hard Rock Cafe. Wiecie co Wam tutaj powiem?! Nie mam pojęcia ile dokładnie za nimi czekałyśmy, ale ROBILI SOBIE ZDJĘCIA! Czas leciał, a oni zwyczajnie, po ludzku „pstrykali foty”.
1

Pięć minut później – Chal i Mean kierują się pod Pałac Kultury, druga zbiórka czeka.

                 Pierwsi zawitali do nas Nocni Łowcy z Warszawy.  Przed wejściem widniał duży napis „Welcome to the City of Bones”, a na drzwiach kinowy plakat Dary Anioła:Miasto Kości z Lily i Jamiem. Podsumowując  –  można było poczuć się jak w domu. Na bramce poznaliście Gladys, dwie reprezentantki ParanormalBooks, oraz Embers. Kto miał bilet i zgodę rodzica (osoby niepełnoletnie) dostał drobny upominek na start. Zajrzyjmy do paczki startowej:
– plakat kinowy Dary Anioła: Miasto Kości

IMG_8842

– identyfikator
IMG_8840

– długopis „Świat Nocnych Łowców”
IMG_8851


– plan I Ogólnopolskiego Zlotu Nocnych Łowców
Przechwytywanie w trybie pełnoekranowym 2013-09-26 002547.bmp

– przypinka
IMG_8849

UWAGA: są to przykładowe przypinki, gdyż nie posiadam wszystkich wzorów.

– gazetka ParanormalBooks

Fea przywitała uczestników ciepłym uśmiechem i wskazała im miejsce.  Każdy musiał podpisać swój identyfikator. Goście przybyli z małym głodem mogli zaspokoić swój apetyt drobną przekąską i ugasić pragnienie.


Proszę Państwa – wystartowali! Oficjalne Otwarcie i Ogólnopolskiego Zlotu Nocnych Łowców. Jako organizatorzy musiałyśmy się przedstawić. Na samym początku piękna historia Gladys o kwitnącej stronie „Świat Nocnych Łowców” na facebooku. Później trochę o nas samych – Gladys, Chal, Avis, Fea, Satina, Mean, Embers.  Mała dawka biografii. Przywitaliście nas bardzo ciepło.  
                         
Pierwszy konkurs „Wzięte z życia Nocnego Łowcy”. Na ekranie pojawiły się nadesłane przez Was zdjęcia, a uczestnicy głosowali na najlepszą pracę. Nie można zapomnieć o  Modzie z Idrisu.  Na miejscu Cassie widząc ten konkurs byłabym przerażona – postacie dosłownie wyjęte z książki – Nocni Łowcy, Simon Lewis, oraz Magnus Bane. Hm… Może to my powinniśmy nakręcić ekranizację Darów Anioła?

1229809_670193486343843_15675533_n

Zaczęła się prawdziwa rywalizacja, bądź jak chcecie nazwać to inaczej – praca w teamach. Na sam początek mały doping, czyli przedstawienie swojej rasy.


Wilkołaki, mentor Fea.
IMG_7912

Wampiry, mentor Chal.

IMG_7917

Faerie, mentor Embers.

IMG_7920

Czarownicy, mentor Satina.

IMG_7918

Nocni Łowców, mentor Gladys.

IMG_7914

          Trochę odbiegliśmy od wzoru z książek, ponieważ między zespołami panowała przyjazna atmosfera. Ba, przeciwnicy pomagali sobie nawzajem w konkursach. Nie zabrakło tu licznych quizów. Uczestnik mógł popisać się podstawową wiedzą na temat Diabelskich Maszyn i trochę bardziej zaawansowaną Darów Anioła. Również znalazło się miejsce na ulubione zajęcie Clary Fray – rysowanie. Niektórzy odwiedzili Jasny Dwór i stanęli naprzeciw Królowej.  Zaszczyciła nas swoją obecnością największa plotkara z Idrisu i stworzyła bardzo oryginalną historię na temat Magnusa i Aleca.  Nawet tych najdzielniejszych przestraszyła mała, słodka… KACZUSZKA. Na sam koniec ogłosiliśmy team, który zdobył najwięcej punktów i wygrał całą rywalizację.
Oto nasze dzielne kociaki – WILKOŁAKI z nagrodami.
IMG_7906

Do reszty: ODEGRAMY SIĘ ZA ROK!

                           Po zakończeniu pracy w teamach nadszedł czas na kolejny przystanek tego dnia.
JESZCZE WIĘCEJ KONKURSÓW. Spotkaliśmy na swej drodze głodnego demona, który pożarł słowa. Sprawdziliśmy na czym polega więź parabatai. Zostaliśmy obsypani cytatami z książek. Wisienką na torcie była prezentacja współorganizatorów ParanormalBooks.

IMG_7910

KONKURS pt. „Jak dobrze znasz swojego parabatai?”

IMG_7873

KONKURS pt. „Plotkara z Idrisu”

IMG_7860

KONKURS pt. „Karykatury Clary Fray”

Mimo wielkich chęci nie można było zatrzymać czasu, który gnał jak szalony.  Jeszcze przed kinem urządziliśmy sobie małą sesję zdjęciową. Tutaj mogę się pochwalić, iż wygrałam z samowyzwalaczem i zdążyłam rzucić się na ziemię nim zrobił zdjęcie.
IMG_7939

                Ruszyliśmy na ekranizację przez tętniącą życiem Warszawę.  Jestem pewna, że ciupkę rzucaliśmy się w oczy. Dobrze, może odrobinę więcej. Widok 50-ciu Nocnych Łowców musiał być sporym szokiem dla ludzi.

Ostatnia przystań –  kino Atlantic. Tutaj mogę mówić o „prawie-rozstaniu”, ponieważ musieliśmy oficjalnie zakończyć I Ogólnopolski Zlot Nocnych Łowców. 

Jak pożegnać się z tak wspaniałymi osobami?- To zadanie było bardzo trudne.

Chyba zacytuję samą siebie – jestem z nas bardzo dumna, różni nas wiele rzeczy, lecz zarazem łączy ogromna  miłość do książek Cassandry Clare.  Nocni Łowcy z całej Polski, zawarliśmy nowe znajomości, przeżyliśmy wakacyjną przygodę. Jestem pewna, że w Warszawie na ul.Nowogrodzkiej 51 nadal gdzieś słychać nasz wspólny śmiech.

IMG_7947

                         

                Na koniec chce podziękować ParanormalBooks za pomoc. Wspomnę również o „naszym teamie”. Administratorki Świata Nocnych Łowców, teraz również organizatorzy I Ogólnopolskiego Zlotu Nocnych Łowców. Za dużo rzeczy, aby osobno wymieniać, a rzucić słowo „za wszystko dziękuję” to po prostu bardzo skromnie.
Dziękuję za czas, nerwy, starania, pomysły.Nadal nie wierzę, że mieszkając w różnych częściach Polski udało nam się.

              

Jak wyglądał Wasz zwariowany dzień Zlotu? Czekam za Waszymi komentarzami 🙂

Zapraszam również video relacja  KLIK

To moja pierwsza notka na naszej stronie 🙂
Pozdrawiam,
Embers



Shadow Hunters
Shadow Hunters